Aparaty tradycyjne- czy ktoś je jeszcze pamięta?

Tradycja, za technologiczną zasłoną, aparaty tradycyjne, pilnie poszukiwane

Historia fotografii sięga XVI wieku. Już wtedy funkcjonowała definicja aparatu fotograficznego. W ciągu wieków, powstało ich wiele. Trudno zatem wyrokować czym są aparaty tradycyjne. Niektóre źródła podają, że aparaty tradycyjne, to aparaty analogowe. Inne mówią, że tradycyjne aparaty, to te działające tylko mechanicznie. Do ich funkcjonowania nie jest zatem potrzebny żaden dodatkowy sygnał. Opinii jest wiele. Jedno jest jednak zupełnie pewne. Rozwój cywilizacyjny sprawia, że sprzęty, które używane były w poprzedniej dekadzie tracą na wartości. Ponadto, niektórzy młodzi ludzie nie znają sposobu użycia wielu urządzeń. Miały w sobie coś, co sprawiało, że ich użytkowanie miało w sobie coś, z rytuału. Fotografia długo opierała się technologicznemu pędowi. Jednak dzisiaj trudno jest o aparaty tradycyjne. Na kliszy, którą się do niech wkładało, zachowywały się nawet te momenty, o których sami dawno zapomnieliśmy.

Co wyjątkowego mają w sobie aparaty tradycyjne?

Cierpliwość to cecha ludzkiego charakteru, o którą bardzo trudno u współczesnego społeczeństwa. Wszystko mamy podane na tacy. W otoczonych technologicznymi nowinkami świecie, aparaty tradycyjne pełnią funkcję niemalże dydaktyczną. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Na zdjęcia, wykonane za ich pomocą trzeba poczekać. Nikt przecież nie wywołuje połowy kliszy fotograficznej. Szkoda, że tak niewiele młodych ludzi zna mechanizm ich funkcjonowania. P

Jak działają tradycyjne aparaty fotograficzne?

Tajemnicą aparatów tradycyjnych jest fakt, że obraz zapisywany jest na błonie fotograficznej. Jak to działa? Zwinięta błona fotograficzna, w którą wyposażone są aparaty tradycyjne, przesuwa się wewnątrz urządzenia. Dzieje się tak dzięki specjalnemu mechanizmowi. Wykonanie kolejnego zdjęcia, przez aparaty tradycyjne, umożliwia przesunięcie migawki aparatu.

Aparaty tradycyjne- urządzenia z duszą

Słysząc hasło „ aparaty tradycyjne”, każdy ma inne skojarzenia. Dla mnie to przeglądane przed laty klisze, na których odnajdywałam nieznajome twarze. Były one pretekstem do długich, rodzinnych rozmów. Pomijając jednak sentymenty urządzenia miały w sobie coś, co sprawiało, że było się dumnym, z posiadania takiego urządzenia. Nie dość, że aparat był ładny, to robione przez niego zdjęcia, nie były idealne. To stanowiło o ich pięknie. Tej niedoskonałości brakuje, w czasach kiedy wszystko powtórzyć kilkakrotnie, a odpowiedni program, jest w stanie idealnie wygładzić i skorygować każde zdjęcie. Czym różniły się czasy, w których rządziły tradycyjne aparaty, od dzisiejszych, gdy króluje informatyka? Kiedyś trzeba było mieć wyjątkowe zdolności, lub pasję. Dziś wystarczy odpowiednio drogi aparat i program do przeróbki , by być gwiazdą fotografii. Nadal jednak pozostaje we mnie przeświadczenie, że sztuką jest fotografowanie tradycyjnym sprzętem, technikami poznanymi na Akademii Sztuk Pięknych, lub samodzielnie zaobserwowanymi, z pasji do uwieczniania najpiękniejszych momentów życia codziennego.

No Comments, Be The First!